supra fajna ale kasa kosmos, co z tego że tyle kasy włożył....nie do odzyskania chyba że jakiś maniak do sportu kupi...
co do tego rovera to może być większa skarbonka od wysłużonego GT-eka.
Tam nie ma nic z serii, więc jak coś nawali to współczuję naprawiającemu
Ja z bogatego doświadczenia jestem za serią. Jak najmniej przeróbek, chyba że ktoś w totka wygrał i ma za dużo kasy...
Mocy trochę mniej ale przynajmniej więcej jazdy niż stania w warsztacie...
co do tego rovera to może być większa skarbonka od wysłużonego GT-eka.
nie sądzę
marcin napisał/a:
Tam nie ma nic z serii, więc jak coś nawali to współczuję naprawiającemu
bez przesady, wystarczy rozbity MG F, albo jakiś rover i masz silnik na wymianę, poza innym silnikiem, to nie jest aż taka wydumka[/quote]
Pojeździj sobie dłużej takim swapem to przekonasz się o czym mówię.
Oczywiście nie mówię tu o profesjonalnych przeróbkach bo takie liczą się w dziesiątkach tysięcy.
A ten roverek jak ma tylko silnik zmieniony to gratuluję, przecież podnosząc moc dwukrotnie trzeba zmienić zawias, hamulce, układ kierowniczy i napędowy....i tak dalej
Pojeździj sobie dłużej takim swapem to przekonasz się o czym mówię.
Oczywiście nie mówię tu o profesjonalnych przeróbkach bo takie liczą się w dziesiątkach tysięcy.
O ile dobrze pamiętam, to silniki K serie nie różnią się zbytnio, więc w tym wypadku to prawie Plug&Play. Jeżeli mówmy o wydumkach robionych w garażu, to masz rację.
Atrakcyjność tego Rover psuje trochę problematyczny zawias, tak na marginesie.
marcin napisał/a:
A ten roverek jak ma tylko silnik zmieniony to gratuluję, przecież podnosząc moc dwukrotnie trzeba zmienić zawias, hamulce, układ kierowniczy i napędowy....i tak dalej
No niestety, w większości "grubych" przeróbek twórcy zapominają o tych "mniej" ważnych elementach. W końcu prawdziwy kierowca nie używa hamulców i nie skręca
"Przymierzam się powoli do sprzedaży mojego Concerto , ex auto karasia .
Zaczne od minusów , z zewnątrz wyszło nieco rdzy tylnie nadkola a raczej ich ranty odprysk na przedniej masce oraz na tylniej klapie plus na tylniach drzwiach pod listwą , nic groźnego ale rdza w tym miejscach wychodzi , podłoga cała i bez rdzy
Silnik wymaga wymiany uszczelniaczy zaworowych , na dniach będzie miał zmienioną cewkę i kopułke plus regulacja zapłonu oraz zaworów , Auto jest bardzo żwawe i lubi zakręty przez czerwone koni + sprężyny H&R
Zaraz po zakupie w aucie strzelił pasek i w tamtym momencie auto trafiło do 08PSS głowica została wymieniona na inną i dla tego te nie szczęsne uszczelniacze są do wymiany powyżej 4 k potrafi zakopcić nieco bardziej
Jakies fotki i opis zapodaje poniżej narazie chce sie zorientować czy ktoś będzie ja chciał wogóle
MODEL : Honda Concerto hatchback 1.6i `93 , pierwsza rejestracja Kwiecień 1994
SILNIK : D16Z2 SOHC PGM-FI
UKŁAD DOLOTOWY : seria
UKŁAD WYDECHOWY : miesiąc temu założona nowy wydech od kolektora + końcowym Hondowski z ep3 sport
UKŁAD NAPĘDOWY : seria, + aluminiowy SHORT SHIFTER
ELEKTRYKA : f elektr. szyby, regulowane lusterka, centralny zamek, Ledowe trzecie światło stopu z HONDY Civic 5D 6G, światła pozycyjne w drzwiach, regulacja podświetlenia zegarów
ZAWIESZENIE :Koni + H&R -40mm + pare Km temu wymienione wszystkie gumki łączniki itp .
CAR AUDIO : oryginalne radio HONDY na CD dedykowane do Civica Type R EP3, Głośniki przód 16,5cm JBL z tweeterami na lusterkach. W tylnej półce ukryte pod profesjonalną wykładziną elipsy 16x9 Blaupunkt Velocity z regulowaną zwrotnicą i dużymi tweeterami zamontowanymi w miejscach oryginalnych głośników o średnicy 10cm.
Ja miałem ją kiedyś kupić, ale Nox był szybszy. Szkoda tylko, że nie wymienił rozrządu i strzelił, więc teraz to tylko swap robić na jakiegoś vtec'a sohc.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach